2016 - OGG

środa, 30 listopada 2016

Cytat jeden
Cytuję moją żonę "Ja, kiedy zobaczyłam trailer Trainspotting dwójkę, to się ucieszyłam jak dziecko"

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Szósta  rocznica.

Na naszą szósta  rocznicę, zaproszę cię na kolacje.

Będę jadł burgera. Największego jakiego mają. Z frytkami. W końcu rocznica. Ale nie będzie to droga restauracja, tylko ta do której chodzimy od święta. Nie dam też Ci kwiatów, bo w końcu jedzenie jest prezentem. Nie będę romantyczny, nie zatrudnię śpiewaków, skrzypka ani innych takich.

Wino, czerwone, puszka Coca-Coli, dużo dobrego białego chleba na zaostrzenie apetytu.

A, i zrobię nam zdjęcie. Jak tylko podadzą burgera, żeby ludzie wiedzieli, jak sobie żyjemy: pełno na talerzach, uśmiechnięci, stylowi, w tle żółte jak kredka okna. Selfie ze mną na pierwszym planie. Ty na drugim. Na końcu stołu. I się ciesz.  Tak, miło by było mieć nas równo po środku, z odległości dłuższej niż ramię i ręka. Tylko kto głupi w dzisiejszych czasach targa ze sobą statyw, albo nie daj boże, aparat nie z telefonu? Można by też ewentualnie poprosić kogoś z gości..  no tak, my jesteśmy jedynymi gośćmi, tak tu elitarnie mamy. Spytać kogoś z obsługi, czy nam zdjęcie zrobi. Ale ja nie lubię się prosić.

I potem, to te zdjęcie jebnę na fejsa i podpiszę "Nasza 6 rocznica :) ". Emoji będzie z tekstu, nie graficzny, bo nie umiem zrobić smiley face. I zrobię to, bo mnie tak ładnie poprosiłaś i twój telefon nie robi tak dobrych zdjęć jak mój. Prześlę Ci je na fejsa, bo tak najłatwiej, wrzucisz na swój profil, a ja udostępnię.

I będziemy liczyć lajki.

(31 póki co)

środa, 30 listopada 2016

Cytat jeden

Cytuję moją żonę "Ja, kiedy zobaczyłam trailer Trainspotting dwójkę, to się ucieszyłam jak dziecko"

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Szósta rocznica.

Na naszą szósta  rocznicę, zaproszę cię na kolacje.

Będę jadł burgera. Największego jakiego mają. Z frytkami. W końcu rocznica. Ale nie będzie to droga restauracja, tylko ta do której chodzimy od święta. Nie dam też Ci kwiatów, bo w końcu jedzenie jest prezentem. Nie będę romantyczny, nie zatrudnię śpiewaków, skrzypka ani innych takich.

Wino, czerwone, puszka Coca-Coli, dużo dobrego białego chleba na zaostrzenie apetytu.

A, i zrobię nam zdjęcie. Jak tylko podadzą burgera, żeby ludzie wiedzieli, jak sobie żyjemy: pełno na talerzach, uśmiechnięci, stylowi, w tle żółte jak kredka okna. Selfie ze mną na pierwszym planie. Ty na drugim. Na końcu stołu. I się ciesz.  Tak, miło by było mieć nas równo po środku, z odległości dłuższej niż ramię i ręka. Tylko kto głupi w dzisiejszych czasach targa ze sobą statyw, albo nie daj boże, aparat nie z telefonu? Można by też ewentualnie poprosić kogoś z gości..  no tak, my jesteśmy jedynymi gośćmi, tak tu elitarnie mamy. Spytać kogoś z obsługi, czy nam zdjęcie zrobi. Ale ja nie lubię się prosić.

I potem, to te zdjęcie jebnę na fejsa i podpiszę "Nasza 6 rocznica :) ". Emoji będzie z tekstu, nie graficzny, bo nie umiem zrobić smiley face. I zrobię to, bo mnie tak ładnie poprosiłaś i twój telefon nie robi tak dobrych zdjęć jak mój. Prześlę Ci je na fejsa, bo tak najłatwiej, wrzucisz na swój profil, a ja udostępnię.

I będziemy liczyć lajki.

(31 póki co)

@templatesyard