lipca 2012 - OGG

niedziela, 1 lipca 2012

Jak osiągnąć sukces?
Skończyłem czytać książkę od brata, pt. "The Magic of Thinking BIG" napisana przez David J. Schwartz, Ph. D. A Ph. D. znaczy the academic degree of Doctor of Philosophy. Teraz wiem :)


Przez ostatnie 7 lat przebrnąłem przez niemal 7 książek o samo-pomocy, o oświeceniu, o byciu szczęśliwym. Motywy przewijają się te same, jednak "Magia WIELKIEGO myślenia" przebija je wszystkie. Dlaczego? Przede wszystkim nie jest to książka o samo-pomocy; wręcz przeciwnie: jest to realistyczny tytuł dający praktyczne porady jak ćwiczyć swój największy mięsień, czyli mózg, jak go ukształtować, żeby osiągnąć sukces. A co najciekawsze, zostało to po raz pierwszy opublikowane w 1959 roku! A jest aktualne jak cholera.


Jak osiągnąć sukces, jaki rezultat daje myślenie o wielkich rzeczach, a nie o małych, a nie o racjonalych? Pozwolę sobie streścić 230 stron w tych mądrych punktach:


  • nastaw się pozytywnie, uśmiechaj do ludzi i zapamiętaj ich imiona,
  • skup się na pozytywnych rzeczach, o nich myśl i o nich gadaj, negatywne odpędzaj,
  • bądź pewny siebie,
  • wierz w to, że coś ci się uda, jak już w to wierzysz, to działaj, a nie dumaj.
Tyle. W skrócie. Takie punkty z kulki, za nimi 230 stron konkretów. Natomiast teraz czytam bardziej aktualną książkę  "4-godzinny tydzień pracy" ("The 4-Hour Workweek"), Timothy Ferriss, również od brata. Książka z 2007, bestseller. Koleś pisze jak osiągnąć to czego się chce teraz, a nie na emeryturze, co mu się udało świetnie. I również tu jest wiele podobnych wątków do magii wielkiego myślenia. Coś w tym jest. Tylko trzeba się nie bać.

A o co mi chodzi w tym poście? No o to, że osiągniesz to co chcesz jeżeli się nie poddasz, 99% ludzi się poddaje, widzimy ich codziennie. Nieistotne stanowisko. Każdy czegoś w życiu chce. Znajdź to czego chcesz i dąż do tego ŚMIAŁO. Życie jest za krótkie, żeby być zwyczajnym.

Pieniędzy mało. Załapałem fuchę żeby narysować 30 stron komiksku płatne nieźle. Nie przeszedłem jednak testu próbnej strony. Czy płaczę? Nie. Historia była głupia, a nawet mojego nazwiska by tam nie było po podpisaniu kontraktu. Wolę rysować coś za mniejsze pieniądze, ale mieć wolność twórczą. I to powoli mi uświadamia, że rysować na dalszą metę mogę, ale tylko to, co kocham. Nienawidzę być męską dziwką, rysować dla kogoś za pieniądze, nie cierpię tego. 

Moja nowa tapeta:


niedziela, 1 lipca 2012

Jak osiągnąć sukces?

Skończyłem czytać książkę od brata, pt. "The Magic of Thinking BIG" napisana przez David J. Schwartz, Ph. D. A Ph. D. znaczy the academic degree of Doctor of Philosophy. Teraz wiem :)


Przez ostatnie 7 lat przebrnąłem przez niemal 7 książek o samo-pomocy, o oświeceniu, o byciu szczęśliwym. Motywy przewijają się te same, jednak "Magia WIELKIEGO myślenia" przebija je wszystkie. Dlaczego? Przede wszystkim nie jest to książka o samo-pomocy; wręcz przeciwnie: jest to realistyczny tytuł dający praktyczne porady jak ćwiczyć swój największy mięsień, czyli mózg, jak go ukształtować, żeby osiągnąć sukces. A co najciekawsze, zostało to po raz pierwszy opublikowane w 1959 roku! A jest aktualne jak cholera.


Jak osiągnąć sukces, jaki rezultat daje myślenie o wielkich rzeczach, a nie o małych, a nie o racjonalych? Pozwolę sobie streścić 230 stron w tych mądrych punktach:


  • nastaw się pozytywnie, uśmiechaj do ludzi i zapamiętaj ich imiona,
  • skup się na pozytywnych rzeczach, o nich myśl i o nich gadaj, negatywne odpędzaj,
  • bądź pewny siebie,
  • wierz w to, że coś ci się uda, jak już w to wierzysz, to działaj, a nie dumaj.
Tyle. W skrócie. Takie punkty z kulki, za nimi 230 stron konkretów. Natomiast teraz czytam bardziej aktualną książkę  "4-godzinny tydzień pracy" ("The 4-Hour Workweek"), Timothy Ferriss, również od brata. Książka z 2007, bestseller. Koleś pisze jak osiągnąć to czego się chce teraz, a nie na emeryturze, co mu się udało świetnie. I również tu jest wiele podobnych wątków do magii wielkiego myślenia. Coś w tym jest. Tylko trzeba się nie bać.

A o co mi chodzi w tym poście? No o to, że osiągniesz to co chcesz jeżeli się nie poddasz, 99% ludzi się poddaje, widzimy ich codziennie. Nieistotne stanowisko. Każdy czegoś w życiu chce. Znajdź to czego chcesz i dąż do tego ŚMIAŁO. Życie jest za krótkie, żeby być zwyczajnym.

Pieniędzy mało. Załapałem fuchę żeby narysować 30 stron komiksku płatne nieźle. Nie przeszedłem jednak testu próbnej strony. Czy płaczę? Nie. Historia była głupia, a nawet mojego nazwiska by tam nie było po podpisaniu kontraktu. Wolę rysować coś za mniejsze pieniądze, ale mieć wolność twórczą. I to powoli mi uświadamia, że rysować na dalszą metę mogę, ale tylko to, co kocham. Nienawidzę być męską dziwką, rysować dla kogoś za pieniądze, nie cierpię tego. 

Moja nowa tapeta:


@templatesyard