maja 2011 - OGG

piątek, 6 maja 2011

Chciałbym, chciał...
Powiada się, iż świat schodzi na psy.

Ja w to nie wierzę. Psy nie są takie złe tak długo, jak nie trzyma się ich w domu, nie ubiera się je w golfy i nie pozwala im się lizać po mordzie. Dzisiejszy świat nie różni się dużo od starego świata. Zawsze będzie chujowy, do nas należy jedynie decyzja czy pozwolimy się dać tej chujowatości zaleźć nam za skórę czy też nie. Te proste i nieczyste zdanie wyraża w pigułce przesłania ze wszystkich książek o samopomocy. Zadumajta się nad nim.

Tak ostatnimi czasy rzucił mi się dosłownie na oczy taki oto plakat w drzwiach supermarketu:


I sobie pomyślałem, no nie, trzeba to zaOGGować! Nie wiem jak wy, ale mi się on raczej kojarzy z gwałtem i tym.. no, jak to zwał na tych xxx stronach? a, tak, z blowjob bardziej niż z zaspokajaniem głodu. Dobrze, że zrobiłem zdjęcie, bo tydzień później już tego tam nie było. Pomyśleć, że Knorr zapłacił jakiejś firmie reklamowej, za taki podświadomy przekaz. Przekaz całkiem daleko nie odległy od podświadomych przekazów Disneya z przed lat, dla przykładu:


oraz


a z tych aktualnych to to:


O czym to świadczy? O tym, że świat zszedł na psy w momencie, w którym powstał.O tym, że wszyscy jesteśmy zbokami w jakiejś tam mierze. O tym, że zawsze znajdzie się jakiś sprytny zbok, który postara się przekazać swe lekko zatajone przesłanie szerszemu gronu. Penis w syrence uważam za dobry chwyt, dziecko tego nie wychwyci, a skoro producenci też  nie, to kij im w oko. Penisy istnieją. Ale to pierwsze i to ostatnie, to jednak przesada.

Żyjemy w świecie pełnym czubów, duża kupa z nich u władzy, tyle.

Dawno nie pisałem, bom zajęty. Pracuję nad książką dla dzieci dla niezależnego islandzkiego autora. Poza tym pewnie znowu wpadnę w obślizgłe łapy edukacji. Poza tym znowu piję i płaczę i śni mi się, że sikam ludziom na dywany. I chciałbym mieć Nintendo 3DS nie dlatego, że potrzebuję, ale dlatego, że bym chciał.

Tyle.

piątek, 6 maja 2011

Chciałbym, chciał...

Powiada się, iż świat schodzi na psy.

Ja w to nie wierzę. Psy nie są takie złe tak długo, jak nie trzyma się ich w domu, nie ubiera się je w golfy i nie pozwala im się lizać po mordzie. Dzisiejszy świat nie różni się dużo od starego świata. Zawsze będzie chujowy, do nas należy jedynie decyzja czy pozwolimy się dać tej chujowatości zaleźć nam za skórę czy też nie. Te proste i nieczyste zdanie wyraża w pigułce przesłania ze wszystkich książek o samopomocy. Zadumajta się nad nim.

Tak ostatnimi czasy rzucił mi się dosłownie na oczy taki oto plakat w drzwiach supermarketu:


I sobie pomyślałem, no nie, trzeba to zaOGGować! Nie wiem jak wy, ale mi się on raczej kojarzy z gwałtem i tym.. no, jak to zwał na tych xxx stronach? a, tak, z blowjob bardziej niż z zaspokajaniem głodu. Dobrze, że zrobiłem zdjęcie, bo tydzień później już tego tam nie było. Pomyśleć, że Knorr zapłacił jakiejś firmie reklamowej, za taki podświadomy przekaz. Przekaz całkiem daleko nie odległy od podświadomych przekazów Disneya z przed lat, dla przykładu:


oraz


a z tych aktualnych to to:


O czym to świadczy? O tym, że świat zszedł na psy w momencie, w którym powstał.O tym, że wszyscy jesteśmy zbokami w jakiejś tam mierze. O tym, że zawsze znajdzie się jakiś sprytny zbok, który postara się przekazać swe lekko zatajone przesłanie szerszemu gronu. Penis w syrence uważam za dobry chwyt, dziecko tego nie wychwyci, a skoro producenci też  nie, to kij im w oko. Penisy istnieją. Ale to pierwsze i to ostatnie, to jednak przesada.

Żyjemy w świecie pełnym czubów, duża kupa z nich u władzy, tyle.

Dawno nie pisałem, bom zajęty. Pracuję nad książką dla dzieci dla niezależnego islandzkiego autora. Poza tym pewnie znowu wpadnę w obślizgłe łapy edukacji. Poza tym znowu piję i płaczę i śni mi się, że sikam ludziom na dywany. I chciałbym mieć Nintendo 3DS nie dlatego, że potrzebuję, ale dlatego, że bym chciał.

Tyle.

@templatesyard