DZISIAJ serwujemy OGGowiczom zdrową oraz wegetariańską opcję - Burger a la Jaster!
Aby przyrządzić tą wybitną potrawę potrzebujem następujących składników:
- burgery wegetariańskie, każde dobre, byle nie najtańsze, w myśl zasady, kto tanio kupuje, ten się byle jak odżywia,
- ser low fat - z małą zawartością tłuszczu. Twój supermarket przy blokowisku powinien taki sprzedawać. Jeśli nie sprzedaje, przejdź się 9 bloków dalej do drugiego marketu. Ostatecznie można użyć zwykłego sera, ale już tak zdrowo nie będzie.
- pomidor - dwa plasterki.
Sposób obrządzania:
Podgrzewamy piekarnik do 220 stopni celsjusza na wiatrak. Jeśli nie znasz tej opcji spójrz na swój piekarnik, przy pokrętle powinien być symbol wiatraka niekoniecznie z Don Kichotem. Kiedy piekarnik się nagrzewa wyjmujemy z zamrażalki dwa burgery wegetariańskie. Jeśli w opakowaniu jest ich więcej opanuj swój głód. Jak zeżresz 4, to się obeżresz jak świnia. Wiesz mi, oczy widzą więcej. I nie oszukujmy się, nikt z tobą tego nie będzie jadł, bo jesz sam. Zawsze. Wrzucamy je na 15min, kroimy tyle sera, żeby zakryło burgery i dwa plasterki pomidora. Nastawiamy alarm w telefonie na za 15 minut i wracamy na górę oglądać dalej pornusy na necie. Jeśli nie mamy góry, zostajemy na dole.
15min później złazimy na dół i już czujemy, że się zrobiły. Wyjmujemy tacę, przewracamy burgery, kładziemy nań ser i po pomidorka plasterku i wkładamy z powrotem aż się roztopi. Z minutę, góra dwie. Włala!
Smacznego.
UWAAAGGAA!
* Nim zaczniemy na foli aluminiowej wylewamy kapkę oliwy z oliwy bądź oleju i rozsmarowujemy na obszarze, który pokryją burgery. Dzięki temu się nie przykleją.
* Piekarnika nie trzeba nagrzewać, mi się nigdy nie chce czekać, aż się nagrzeje. Od razu wkładam.
* Jeśli dużo żłopiesz alkoholu, albo wpierdalasz czipsów, to pewnie masz brzuch rozjechany i cię boli. Zaparz so' mięty do burgerów jak na zdjęciu.
* Żuj powoli. Małe kęsy. Żuj jeden kęs 15 razy. Licz. Dzięki temu posiłek będzie dłuższy i bardziej się najesz. Jeśli po skończeniu chcesz zjeść jeszcze więcej, poczekaj, aż do mózgu dojdzie informacja, że nie musisz jeść jeszcze więcej.

0 comments:
Prześlij komentarz