lutego 2008 - OGG

piątek, 29 lutego 2008

KONKURS: "Czarownica z Portobello" Paulo Coelho
Przez najbliższy czas będę rysował ilustracje, które posłużą mi do sfilmowania jednego rozdziału z książki Paula Coelho "Czarownica z Portobello". Oto pierwszy szkic głównego narratora mojego rozdziału Pawła Podbielskiego.

Mój film animowany będzie brał udział w konkursie autora "Eksperymentalna Czarownica", który zakończy się 31 maja. Książka opisuje życie Atheny, głównej bohaterki, z punktu widzenia różnych narratorów. Każda osoba biorąca udział wybiera sobie jednego z nich i przedstawia wszystkie sceny z książki w których styka się on z Atheną.

Wybrałem Pawła Podbielskiego nie tylko dlatego, że jest on Polakiem tak jak i ja, gdyż specjalnych uczuć do kraju nie mam, ale dlatego, że jego rodział przypadł mi najbardziej do gustu oraz dlatego, że jego rozdział jest najkrótszy. Powinienem więc wyrobić się na czas.

Wyniki będą znane do 25 lipca 2008. Z prac zwycięzców powstanie film telewizyjny - ekranizacja książki nakręcona przez czytelników autora. Również są plany projekcji filmu na różnych festiwalach. Zawsze to większe szanse, niż wygrać w totka, szczególnie, że sam Paulo zachęcił mnie do wzięcia udziału w jego projekcie (stało się to za sprawą facebooka, któremu z początku byłem wyjątkowo przeciwny). Być może wszyscy inni nakręcą normalne filmy z prawdziwymi ludźmi (spójrz: ten człowiek jest prawdziwy, nie sztuczny!), a ja jako jedyny będę miał animowany. LOL.
Łaskawy NEWSLETTER
Był rok 1983 w którym to przyszło na świat wiele pięknych dzieci, mnóstwo brzydkich i kilka średnich pomiędzy. Wśród nich znalazł się Sebastian, który jeszcze wtedy nie wiedział, że w erze internetu będzie mógł słać do swoich ludzi newslettery. Lata minęły, Sebastian osiągnął swój szczyt wzrostu - 174 cm, nauczył się kąpać częściej niż raz w tygodniu. Niektóre jednak rzeczy pozostały bez zmian. Jak łupież, który nie zaprzyjaźnił się z nizoralem.

Sebastian założył latem 2007 swoją stronę internetową. Namawiał go do tego już wiele razy jego brat - Tomek, eks-kleryk, dziś szczęśliwy posiadacz żółtej koszulki. W zamierzeniu strona miała być pełna skarbów, cukierków i pączków, ale okazało się to niewykonalne. Dziś dzieli się ona na 4 działy: komiks, film, galeria i OGG.


OGG to nazwa bloga. Tworzenie go ręcznie zabierało masę czasu, nerwów i piwnych wspomagaczy. Po ponad 6 miesiącach błądzenia Sebastian zrozumiał, że najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie bloga na publiczny serwer - blogger. Stało się to kilka dni temu i było to błogosławieństwo. Teraz wspaniali ludzie mogą czytać wpisy, komentować, subskrybować, dowiedzieć się co Sebastian lubi, czego się boi, co go w nocy dręczy i czy wciąż wymiotuje za okno. OGG ten będzie zawierał wiele fascynujących kwiecistych przemyśleń, przefiltrowanych opowiadań i spostrzeżenia oraz typowe wylewy wkurwu i żółci. (I goryczy). Będzie on o wiele częściej aktualizowany niż ten newsletter. Newsletter wciąż będzie się ukazywał w Twojej skrzynce pocztowej, jednak sporadycznie i wypadku dużych zmian, o których warto pisać newsletter, jak np. operacja mózgu.


Zupełnie świeży, świeższy bardziej od wczorajszej bułki, komiks z serii: "Zabójcze Przygody Ramireza i Kristosa" ukazał się na stronie. Pierwsze 5 stron albumu zatytułowanego "Miłość jest ślepa" opowiada o tym jak Ramirez i Kristos nawracają protestancką zakonnicę i walczą z księdzem Martinem, akcja nie jest osadzona w dżungli, ale dzieje się w XVI wieku. Cały album będzie liczył 48 i ukaże się bóg wie kiedy i w jakim kraju. A co trwało wiele dni by zostać uwieńczone 40 sekundami? Animowana reklamówka tego komiksu tyle trwa i jest dostępna na youtube w profilu Herr ZEBY. Dźwięk jest kiepski, ale rzuć jakiś komentarz, żeby Sebastian mógł się cieszyć jak małe dziecko, które właśnie unikneło śmierci od pioruna na pustym (oprócz jednej krowy) polu.


Po trzech długich miesiącach pełnych sztormów, bólu, tortur, wykręcania kończyn, odrywania paznokci i przypadkowym jednorazowym wbiciu scyzoryka w szyję przechodzącego starszego dresiarza, który z łezką w oku wspominał amfetaminowe lata, po tych trzech miesiącach ukazała się druga strona Herr ZEBY: ALKOHOLIZMU. Ten najbardziej istotny dla Sebastiana projekt opisuje historię jednego dnia, 24 godziny pewnego lata w którym Herr ZEBA chlał za dużo. Bedzie tam sex, skuter, śmiech, łzy, morały, narządy nie pomiem jakie, a przede wszystkim nie przypowieść o szkodliwości alkoholu. Ta dopracowana historia będzie chyba liczyć ponad sto stron i zostanie ukończona nie prędzej niż w 2010 roku, no, chyba że zdarzy się CUD. Nawet jeśli będzie sobie musiał żyły wypruć, to autor opublikuje ten komiks, a wtedy cały świat zrozumie.

Osobiste zwierzenie: Sebastian wyzywany był różnie. Lżejsze obelgi to narcyz i leń i chuj. Za tą ostatnią obelgą kryje się piękna historia w sam raz na zakończenie newslettera. Pewnej wieczorowej pory niejaki Sebastian Jaster zaciągnięty przez kobietę pod lampę... ee.. może innym razem.

Życie to ułamek sekundy. Nie zapominaj. Jeśli wyzwolisz się ze strachu i zaprzyjaźnisz ze śmiercią będziesz wolnym człowiekiem. Wolność. Sebastian wciąż jest uwięziony, ale wie jak ogłuszyć strażnika i dostać klucze. Nie ma co czekać na okazję, która nigdy może nie nadejść. Trzeba zaryzykować.

PS. NIE W TRZECIEJ OSOBIE: Wybaczcie błędy i pisanie w kółko o sobie, ale dziś jeszcze nie piłem.

piątek, 29 lutego 2008

KONKURS: "Czarownica z Portobello" Paulo Coelho

Przez najbliższy czas będę rysował ilustracje, które posłużą mi do sfilmowania jednego rozdziału z książki Paula Coelho "Czarownica z Portobello". Oto pierwszy szkic głównego narratora mojego rozdziału Pawła Podbielskiego.

Mój film animowany będzie brał udział w konkursie autora "Eksperymentalna Czarownica", który zakończy się 31 maja. Książka opisuje życie Atheny, głównej bohaterki, z punktu widzenia różnych narratorów. Każda osoba biorąca udział wybiera sobie jednego z nich i przedstawia wszystkie sceny z książki w których styka się on z Atheną.

Wybrałem Pawła Podbielskiego nie tylko dlatego, że jest on Polakiem tak jak i ja, gdyż specjalnych uczuć do kraju nie mam, ale dlatego, że jego rodział przypadł mi najbardziej do gustu oraz dlatego, że jego rozdział jest najkrótszy. Powinienem więc wyrobić się na czas.

Wyniki będą znane do 25 lipca 2008. Z prac zwycięzców powstanie film telewizyjny - ekranizacja książki nakręcona przez czytelników autora. Również są plany projekcji filmu na różnych festiwalach. Zawsze to większe szanse, niż wygrać w totka, szczególnie, że sam Paulo zachęcił mnie do wzięcia udziału w jego projekcie (stało się to za sprawą facebooka, któremu z początku byłem wyjątkowo przeciwny). Być może wszyscy inni nakręcą normalne filmy z prawdziwymi ludźmi (spójrz: ten człowiek jest prawdziwy, nie sztuczny!), a ja jako jedyny będę miał animowany. LOL.

Łaskawy NEWSLETTER

Był rok 1983 w którym to przyszło na świat wiele pięknych dzieci, mnóstwo brzydkich i kilka średnich pomiędzy. Wśród nich znalazł się Sebastian, który jeszcze wtedy nie wiedział, że w erze internetu będzie mógł słać do swoich ludzi newslettery. Lata minęły, Sebastian osiągnął swój szczyt wzrostu - 174 cm, nauczył się kąpać częściej niż raz w tygodniu. Niektóre jednak rzeczy pozostały bez zmian. Jak łupież, który nie zaprzyjaźnił się z nizoralem.

Sebastian założył latem 2007 swoją stronę internetową. Namawiał go do tego już wiele razy jego brat - Tomek, eks-kleryk, dziś szczęśliwy posiadacz żółtej koszulki. W zamierzeniu strona miała być pełna skarbów, cukierków i pączków, ale okazało się to niewykonalne. Dziś dzieli się ona na 4 działy: komiks, film, galeria i OGG.


OGG to nazwa bloga. Tworzenie go ręcznie zabierało masę czasu, nerwów i piwnych wspomagaczy. Po ponad 6 miesiącach błądzenia Sebastian zrozumiał, że najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie bloga na publiczny serwer - blogger. Stało się to kilka dni temu i było to błogosławieństwo. Teraz wspaniali ludzie mogą czytać wpisy, komentować, subskrybować, dowiedzieć się co Sebastian lubi, czego się boi, co go w nocy dręczy i czy wciąż wymiotuje za okno. OGG ten będzie zawierał wiele fascynujących kwiecistych przemyśleń, przefiltrowanych opowiadań i spostrzeżenia oraz typowe wylewy wkurwu i żółci. (I goryczy). Będzie on o wiele częściej aktualizowany niż ten newsletter. Newsletter wciąż będzie się ukazywał w Twojej skrzynce pocztowej, jednak sporadycznie i wypadku dużych zmian, o których warto pisać newsletter, jak np. operacja mózgu.


Zupełnie świeży, świeższy bardziej od wczorajszej bułki, komiks z serii: "Zabójcze Przygody Ramireza i Kristosa" ukazał się na stronie. Pierwsze 5 stron albumu zatytułowanego "Miłość jest ślepa" opowiada o tym jak Ramirez i Kristos nawracają protestancką zakonnicę i walczą z księdzem Martinem, akcja nie jest osadzona w dżungli, ale dzieje się w XVI wieku. Cały album będzie liczył 48 i ukaże się bóg wie kiedy i w jakim kraju. A co trwało wiele dni by zostać uwieńczone 40 sekundami? Animowana reklamówka tego komiksu tyle trwa i jest dostępna na youtube w profilu Herr ZEBY. Dźwięk jest kiepski, ale rzuć jakiś komentarz, żeby Sebastian mógł się cieszyć jak małe dziecko, które właśnie unikneło śmierci od pioruna na pustym (oprócz jednej krowy) polu.


Po trzech długich miesiącach pełnych sztormów, bólu, tortur, wykręcania kończyn, odrywania paznokci i przypadkowym jednorazowym wbiciu scyzoryka w szyję przechodzącego starszego dresiarza, który z łezką w oku wspominał amfetaminowe lata, po tych trzech miesiącach ukazała się druga strona Herr ZEBY: ALKOHOLIZMU. Ten najbardziej istotny dla Sebastiana projekt opisuje historię jednego dnia, 24 godziny pewnego lata w którym Herr ZEBA chlał za dużo. Bedzie tam sex, skuter, śmiech, łzy, morały, narządy nie pomiem jakie, a przede wszystkim nie przypowieść o szkodliwości alkoholu. Ta dopracowana historia będzie chyba liczyć ponad sto stron i zostanie ukończona nie prędzej niż w 2010 roku, no, chyba że zdarzy się CUD. Nawet jeśli będzie sobie musiał żyły wypruć, to autor opublikuje ten komiks, a wtedy cały świat zrozumie.

Osobiste zwierzenie: Sebastian wyzywany był różnie. Lżejsze obelgi to narcyz i leń i chuj. Za tą ostatnią obelgą kryje się piękna historia w sam raz na zakończenie newslettera. Pewnej wieczorowej pory niejaki Sebastian Jaster zaciągnięty przez kobietę pod lampę... ee.. może innym razem.

Życie to ułamek sekundy. Nie zapominaj. Jeśli wyzwolisz się ze strachu i zaprzyjaźnisz ze śmiercią będziesz wolnym człowiekiem. Wolność. Sebastian wciąż jest uwięziony, ale wie jak ogłuszyć strażnika i dostać klucze. Nie ma co czekać na okazję, która nigdy może nie nadejść. Trzeba zaryzykować.

PS. NIE W TRZECIEJ OSOBIE: Wybaczcie błędy i pisanie w kółko o sobie, ale dziś jeszcze nie piłem.

@templatesyard